post

KKS przegrał w czterech setach z Huraganem

Siatkarze Enei KKS-u Kozienice ulegli na własnym parkiecie Huraganowi VC Błonie 1:3. W sobotę, 17 stycznia, podopieczni Michała Ostrowskiego i Krzysztofa Jeziorowskiego mieli swoje momenty, ale tylko momenty i w ciągu całego spotkania nie zagrozili w większy sposób swoim rywalom.

Sobotnie starcie zaczęliśmy w utartym już składzie: Wojciech Kwiecień na rozegraniu, Daniel Ostrowski i Dominik Bigos w przyjęciu, Michał Ostrowski i Maksymilian Taracha na środku, Piotr Skałbania w ataku i Robert Głogowski na libero.

Falstart

Mecz zaczął się zupełnie nie po naszej myśli. Kozieniczanie przegrywali niemal wszystkie długie wymiany, a na domiar złego popełniali bardzo dużo błędów własnych. Problemy z przyjęciem, zepsute zagrywki czy nieudane ataki, dotknięcia siatki. Ekipa z Błonia szybko nam odjechała i pewnie kontrolowała całego seta, wygrywając go do 17.

Nieco lepiej w drugim

Drugiego seta goście zaczęli od trzech udanych bloków z rzędu. W tym spotkaniu zobaczyliśmy wiele punktowych bloków, ale częściej po stronie rywali. Tym razem udało się jednak szybko dogonić Huragan i po paru minutach mieliśmy remis, a za chwilę pierwsze prowadzenie 10:9. Długo jednak nie mogliśmy się nim cieszyć. Przegrane wymiany, nieskończone ataki pozwoliły przeciwnikom odjechać na 11:16. Tej przewagi już nie oddali, a seta wygrali do 19.

Set pełen asów

Zdecydowanie najlepiej w naszym wykonaniu wypadła trzecia odsłona tego spotkania, a spora w tym zasługa świetnych zagrywek. W całym secie aż sześciokrotnie zapunktowaliśmy tym elementem, a trzy asy posłał Adam Ostrowski, który dał niezłą zmianę. Większość seta była wyrównana, a w połowie partii KKS oderwał się na dwa, trzy oczka. W końcówce prowadziliśmy nawet 24:19, ale potrzebowaliśmy kilku piłek setowych, by dokończyć partię. Ostatecznie wygraliśmy do 22.

Punkty dla gości

Niestety, w czwartym secie nasza zagrywka nie wyglądała już tak dobrze – częściej kończyła na aucie bądź na siatce. Mało tego, nie kończyliśmy ataków. Goście albo stawiali szczelne bloki, albo bronili nasze piłki i oddawali na kontrze. W efekcie już po paru minutach prowadzili 6:11. Mieliśmy krótki zryw w połowie partii, jednak równej walki już nie nawiązaliśmy. Seta przegraliśmy do 19, a całe spotkanie 1:3.

Co w tabeli?

Na brak emocji w sobotę kibice siatkówki nie mogli narzekać. Białystok przegrał z Wolą dopiero po tie-breaku, podobnie jak Belsk z Płockiem. Metro pokonało 3:1 AZS Olsztyn, a w momencie pisania tego tekstu Kobyłka gra z Camperem.

Komplikuje się sytuacja kozieniczan, którzy spadają na 10. miejsce, a to jest aktualnie spadkowym, bo za nami plasuje się Spała. Do Woli i Białegostoku tracimy 1 punkt. Swój kolejny mecz KKS rozegra na wyjeździe. 24 stycznia zmierzymy się właśnie ze Spałą. Liczymy na zdobycz punktową.

Energii naszym siatkarzom dodają Enea oraz Gmina Kozienice.

Zdjęcia ze spotkania dostępne są na naszym fanpage’u na portalu Facebook.

Enea KKS Kozienice – Huragan VC Błonie 1:3 (17:25, 19:25, 25:22, 19:25)
KKS: Kwiecień, Bigos, D. Ostrowski, M. Ostrowski, Taracha, Skałbania, Głogowski (libero) oraz Estevez, Bartnik, Makowski, A. Ostrowski
Huragan: G. Stryjewski, Tomczak, Kaczorowski, Maluchnik, Niemiec, Bączek, Kałkowski (libero)