post

KKS zmierzy się z dwukrotnym Mistrzem Polski!

Już w najbliższą sobotę, 26 września, ruszają długo wyczekiwane rozgrywki II ligi piłki siatkowej. W pierwszej kolejce siatkarze Enei KKS-u Kozienice podejmą na własnym parkiecie dwukrotnego Mistrza Polski – KS Hutnik Wanda Kraków. Początek spotkania o godz. 18.00.

Tradycje Hutnika Kraków sięgają 1950 roku, a w historii klubu nie brakuje wspaniałych momentów. Przede wszystkim drużyna ta dwukrotnie sięgnęła po tytuł Mistrza Polski, kolejno w sezonie 1987/88 i 88/89, a także sięgnęła po Puchar Polski. Obecny klub (połączony z Wandą Kraków) jest kontynuatorem tych tradycji.

Do rozgrywek II-ligowych nasi rywale przystępują w roli beniaminka, chociaż jeszcze kilka lat temu grali na zapleczu Plus Ligi (w sezonie 2015/16). Wówczas musieli zrezygnować z dalszej gry z powodów finansowych. W ubiegłym sezonie zajęli 2. miejsce III lidze małopolskiej, które dawało prawo do gry w barażach. Do naszej grupy trafili w miejsce Wisłoka Strzyżów, który wycofał się z rozgrywek. Hutnik przed startem nowego sezonu wzmocnił się o kilku nowych zawodników. Wśród nich są m.in. Piotr Macheta z MKS Będzin czy Hubert Szymczak z Jastrzębskiego Węgla.

Wszyscy w Kozienicach są ciekawi sobotniego starcia. Będzie to bowiem pierwszy w historii pojedynek KKS-u z Hutnikiem. Na szczęście trener Marek Grzelczak będzie miał do dyspozycji komplet swoich zawodników. Kadra KKS-u jest pełna, a wszyscy są gotowi do gry. Przypomnijmy, że z KKS-u w te wakacje odeszli Bartosz Jesień (przerwał grę) i Błażej Czarnecki (przejście do Arki Tempo Chełm), a w ich miejsce pojawili się Piotr Skałbania (Czarni Radom / SMS Spała) i powracający po przerwie Maciej Kałasz.

Poprzedni sezon rozpoczęliśmy od wysokiej wygranej i zajęcia fotela lidera. Mamy nadzieję, że tym razem nasi siatkarze to powtórzą. Mamy też dobrą wiadomość dla kibiców. Wejście na trybuny, mimo pandemii, jest dozwolone. Należy jednak zachować dystans społeczny (zajmować co drugie miejsce).

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

Enea KKS Kozienice – KS Hutnik Wanda Kraków
Sobota, 26 września, godz. 18.00
Hala KCRiS przy ul. Głowaczowskiej
Wstęp wolny

post

PComp 3000 wspiera KKS!

Miło nam poinformować, że firma Piotr Mizak PComp 3000, autoryzowany dystrybutor sprzętu elektronicznego marki ASUS, dołączyła do grona sponsorów Enei KKS-u Kozienice.

PComp 3000 to firma zajmująca się sprzedażą szeroko rozumianej elektroniki: sprzętu komputerowego, biurowego, RTV i AGD, kas fiskalnych czy smartfonów. Jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i najdłużej działających w naszym regionie firm z tej branży (działa od 1999 roku). Warto podkreślić, że należy ona do prestiżowego grona Złotych Partnerów renomowanej marki ASUS – producenta sprzętu komputerowego i smartfonów.

Od sezonu 2020/21 PComp 3000 będzie wspierać Kozienicki Klub Siatkówki w roli sponsora.

– Jest nam bardzo miło powitać p. Piotra Mizaka i firmę PComp 3000 w gronie naszych sponsorów. Cieszymy się, że firma z takimi tradycjami chce wspierać rozwój kozienickiej siatkówki. Liczymy na to, że ta współpraca będzie bardzo owocna dla obu stron i będzie trwała jak najdłużej – mówi Tomasz Jagiełło, prezes Kozienickiego Klubu Siatkówki.

– Kozienicki Klub Siatkówki to zespół, który buduje wokół siebie, i całej kozienickiej siatkówki, wspaniałą atmosferę. Świetne występy klubu w II lidze, wysoki poziom sportowy i oddani kibice to argumenty, które stawiają tę drużynę w jak najlepszym świetle. Cieszę się bardzo, że mogę być częścią tego wszystkiego i wspierać naszych siatkarzy w walce o najwyższe lokaty – komentuje Piotr Mizak, właściciel sklepu PComp 3000 (www.pcomp3000.pl).

Raz jeszcze, serdecznie witamy PComp3000 w gronie partnerów klubu, a wszystkim kibicom przypominamy, że rozgrywki ligowe ruszają już 26 września.

post

KKS dalej gra razem z Eneą. Energetyczny gigant wspiera kozienicką siatkówkę

Enea pozostaje sponsorem tytularnym Kozienickiego Klubu Siatkówki. Władze klubu podpisały kolejną umowę z energetycznym gigantem. Tak jak w ubiegłym sezonie, nasi drugoligowcy będą występowali pod nazwą Enea KKS Kozienice.

Współpraca Enei Wytwarzanie i KKS-u trwa już od kilku lat. W ubiegłym roku została jednak mocno rozszerzona, a Enea stała się sponsorem tytularnym naszego klubu. Był to początek nowego etapu dla kozienickiej siatkówki. Z wsparciem spółki, podopieczni Marka Grzelczaka kapitalnie radzili sobie na parkiecie przez cały sezon. Zajęli drugie miejsce w grupie 6 II ligi i wywalczyli awans do turnieju półfinałowego. Ten ostatecznie nie odbył się ze względu na pandemię koronawirusa.

– Mamy za sobą bardzo udany sezon, ale teraz koncentrujemy się na zbliżających się rozgrywkach. Liga rusza już 26 września. Dzięki wsparciu Enei Wytwarzanie możemy spokojnie skupić się na kwestiach sportowych, naszej grze i wynikach. Przed nami bardzo długi sezon, bo w grupie ponownie jest dziesięć ekip. Tym bardziej stabilność, jaką daje partnerstwo z Eneą, jest dla nas bardzo cenna – powiedział prezes Kozienickiego Klubu Siatkówki Tomasz Jagiełło, dodając: – W ubiegłym roku podkreślaliśmy, że liczymy na to, iż Enea zostanie z nami na dłużej. I tak się stało, z czego się bardzo cieszymy. Wierzymy, że długofalowa współpraca zaowocuje coraz wyższym poziomem sportowym kozienickiej siatkówki.

– Przed nami bardzo ekscytujący sezon, a KKS znajduje się w gronie faworytów naszej grupy. Oczywiście swoje będziemy musieli udowodnić na parkiecie. To będą długie i intensywne rozgrywki, a my na pewno damy z siebie wszystko. Wierzę, że sprawimy naszym kibiciom dużo radości, a nasi partnerzy, w tym oczywiście Enea Wytwarzanie będą mieli powody do satysfakcji – podkreśla Krzysztof Jeziorowski, środkowy naszej drugoligowej drużyny, a jednocześnie członek zarządu klubu.

– Wspieranie lokalnych klubów sportowych jest istotnym elementem zaangażowania społecznego Enei Wytwarzanie. Spółka aktywnie wspomaga lokalny sport, angażując się w najlepsze projekty sponsoringowe w regionie. Wierzymy, że energia od Enei pozwoli Kozienickiemu Klubowi Siatkówki odnosić sportowe sukcesy, a kibicom zagwarantuje wiele pozytywnych emocji – powiedział Antoni Józwowicz, prezes Enei Wytwarzanie.

Wsparcie ze strony Enei Wytwarzanie dotyczyć będzie nie tylko drużyny seniorów. W ramach współpracy klub będzie również wspierał rozwój i szkolenie najmłodszych adeptów siatkówki w Kozienicach. KKS zorganizuje m.in. międzyszkolny cykl turniejów pn. „Regionalna Liga Młodzieżowa – Enea Cup” dla dzieci i młodzieży biorących udział w Enei Akademii Sportu. Młodzież z Kozienic będzie miała także okazję wziąć udział w mini-obozie Enea Volley Camp i trenować pod okiem reprezentantów Polski w siatkówce oraz zawodników siatkarskiej Plus Ligi.

Warto podkreślić, że w regularnych rozgrywkach ligowych wystartują zarówno juniorzy, jak i kadetki KKS-u. Dla młodych zawodników będzie to okazja do zbierania cennego doświadczenia.

Energii naszym drużynom dodaje Enea!

post

Ostatnia prosta przed sezonem. Obóz, sparingi i zmiany kadrowe

Już niespełna miesiąc dzieli siatkarzy Enei KKS-u Kozienice od startu rozgrywek II ligi. Jak co roku, podopieczni Marka Grzelczaka intensywnie przygotowują się do sezonu. Właśnie zakończyli tygodniowy obóz w Kozienicach.

Tegoroczny obóz trwał od 24 do 30 sierpnia. W tym czasie nasi siatkarze trenowali przede wszystkim na obiektach Kozienickiego Centrum Rekreacji i Sportu, tj. w hali przy ul. Głowaczowskiej, na stadionie przy ul. Sportowej czy na terenie krytej pływalni „Delfin” (basen, sauna, siłownia). Przygotowania w naszym mieście możliwe są dzięki wsparciu i gościnności Gminy Kozienice i KCRiS-u, a warunki do treningów stoją na bardzo wysokim poziomie.

W obozie wzięli udział niemal wszyscy zawodnicy – z powodów zawodowych zabrakło jedynie Daniela Ostrowskiego.

Zmiany w kadrze

Jak już informowaliśmy, trzon kozienickiej drużyny został zachowany. Mamy jednak kolejne zmiany personalne. Oprócz Bartosza Jesienia, który ze względów rodzinnych zakończył grę, KKS opuścił również Błażej Czarnecki. Przyjmujący przeniósł się do Arki Lublin (Arka Tempo Chełm) i będzie naszym ligowym rywalem w nadchodzącym sezonie.

W jego miejsce szeregi KKS-u zasilił Piotr Skałbania. 19-latek jest wychowankiem Czarnych Radom, a na swoim koncie ma także grę w SMS-ie Spała; był również w kadrze Polski kadetów. Mierzy 196 cm wzrostu i może grać zarówno na przyjęciu, jak i w ataku. Wraz z Maciejem Kałaszem, który wraca po przerwie do Kozienic, uzupełnią 14-osoby skład naszej drużyny.

Będzie grane

Po zakończeniu obozu KKS wraca do regularnych, sezonowych treningów. W planach są także spotkania sparingowe. Najpierw zagramy dwumecz w Kozienicach ze Spartą Grodzisk Mazowiecki (II liga, gr. 2), a następnie weźmiemy udział w turnieju w Międzyrzecu Podlaskim, gdzie zmierzymy się z kolejny drugoligowcami: gospodarzami oraz Arką Lublin. Z kolei tuż przed startem ligi, 19 września, KKS czeka wyjazdowy pojedynek z Arką w ramach Pucharu Polski.

Pierwszy mecz ligowy zaplanowany jest na 26 września. Wówczas w hali przy ul. Głowaczowskiej podopieczni Marka Grzelczaka podejmą Hutnika Kraków. Początek o godz. 18.00.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

post

Ważna zmiana na środku bloku w KKS-ie. Wraca uczestnik Ligi Mistrzów…

Maciej Kałasz wraca do gry Enei KKS-ie Kozienice. Na środku bloku zastąpi Bartosza Jesienia, który po jednym sezonie żegna się z drużyną prowadzoną przez Marka Grzelczaka.

Bartosz Jesień rozegrał bardzo udany sezon w barwach kozienickiej drużyny i był jednym z jej filarów. Niestety, ze względu na sprawy rodzinne, zrezygnował z dalszej gry w Kozienicach. Dziękujemy za grę Bartoszowi i życzymy mu dalszych sukcesów.

Nie ma jednak mowy o luce na tej pozycji, bo do gry w KKS-ie wraca Maciej Kałasz. Mierzący 201 cm środkowy związany jest z Kozienicami od 2015 roku. Przez trzy kolejne sezony dał się poznać kozienickiej publiczności z jak najlepszej strony. Teraz wraca na parkiet po kilku miesiącach przerwy.

Maciej Kałasz to zawodnik z bogatą przeszłością klubową. W swojej karierze reprezentował barwy Jadaru i Czarnych Radom (awans do Plus Ligi w 2013 roku), BBTS-u Bielsko-Biała czy Ślepsku Suwałki. W sezonie 2014/15 grał w belgijskiej drużynie Lindemans Aalst, z którą zdobył Puchar Belgii. Na swoim koncie ma też udział w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Teraz ponownie zobaczymy go w hali przy ul. Głowaczowskiej.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

post

KKS poznał ligowych rywali. Sporo nowych ekip w naszej grupie

Dziesięć zespołów będzie rywalizowało w grupie 6 II ligi piłki siatkowej mężczyzn w sezonie 2020/21. Co ciekawe, w tej stawce jest aż pięć „nowych” ekip. Siatkarzy Enei KKS-u Kozienice czeka zatem ciekawy i intensywny sezon, zwłaszcza że po raz kolejny wystartują również w rozgrywkach Pucharu Polski.

W gronie naszych rywali znalazły się zespoły, z którymi mieliśmy okazję mierzyć się w ostatnim czasie, tj.: MOSiR Jasło, Błękitni Ropczyce, Extrans Sędziszów Małopolski czy Karpaty Krosno (w tym sezonie jako Karpaty – Karpacka Państwowa Uczelnia Krosno). Do zmagań w drugiej lidze, po przerwie, wraca też AKS V LO Rzeszów.

Ponadto podopiecznym Marka Grzelczaka przyjdzie zagrać z „nowymi” ekipami: SMS Sparta AGH Kraków, KS Hutnik – Wanda Kraków, GKPS Gorlice oraz KS Arka Lublin. Pierwszy mecz już 26 września, a na początek zagramy u siebie z Hutnikiem.

Runda zasadnicza potrwa do 27 lutego. Następnie najlepsze cztery zespołu zagrają do trzech wygranych w rundzie play-off (I termin 13-14 marca). Zwycięzcy par awansują do turnieju półfinałowego o awans do I ligi (9-11 kwietnia). Z kolei zespoły z miejsc 7-10 będą grały o utrzymanie.

Zagrają w Pucharze

Po raz kolejny Enea KKS Kozienice wystartuje też w rozgrywkach Pucharu Polski. Rywalizację w pucharze podopieczni Marka Grzelczaka rozpoczną od rundy przedwstępnej. 19 września zmierzą się na wyjeździe z ligowym rywalem – Arką Lublin. Zwycięzca tej pary zagra cztery dni później z SMS PZPS I Spała. Dla kozieniczan może być to dobra okazja do rewanżu za ubiegłoroczne spotkanie pucharowe.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea!

Terminarz

I RUNDA FAZY ZASADNICZEJ
26.09.2020 Enea KKS Kozienice – KS Hutnik–Wanda Kraków
3.10.2020 Enea KKS Kozienice – Extrans Sędziszów
10.10.2020 Karpaty Krosno – Enea KKS Kozienice
17.10.2020 Enea KKS Kozienice – MKS MOSiR Jasło
24.10.2020 KS Błękitni Ropczyce – Enea KKS Kozienice
7.11.2020 Enea KKS Kozienice – KS Arka Lublin
14.11.2020 AKS V LO Rzeszów – Enea KKS Kozienice
21.11.2020 Enea KKS Kozienice – GKPS Gorlice
28.11.2020 SMS Sparta AGH Kraków – Enea KKS Kozienice

II RUNDA FAZY ZASADNICZEJ
5.12.2020 KS Hutnik-Wanda Kraków – Enea KKS Kozienice
12.12.2020 Extrans Sędziszów – Enea KKS Kozienice
19.12.2020 Enea KKS Kozienice – Karpaty Krosno
9.01.2021 MKS MOSiR Jasło – Enea KKS Kozienice
16.01.2021 Enea KKS Kozienice – Błękitni Ropczyce
23.01.2021 KS Arka Lublin – Enea KKS Kozienice
30.01.2021 Enea KKS Kozienice – AKS V LO Rzeszów
13.02.2021 GKPS Gorlice – Enea KKS Kozienice
27.02.2021 Enea KKS Kozienice – SMS Sparta AGH Kraków

post

„Mogliśmy być czarnym koniem turnieju” – rozmowa z trenerem Markiem Grzelczakiem

Miniony sezon, aktualna sytuacja drużyny i plany na przyszłość to tematy, które poruszamy w rozmowie z trenerem Enei KKS-u Kozienice Markiem Grzelczakiem.

Trenerze, od decyzji o zakończeniu rozgrywek z powodu pandemii minęło już kilka tygodni. Wszyscy mogliśmy nieco odetchnąć i złapać dystans. Myślę, że możemy na spokojnie teraz podsumować sezon „na chłodno”. Myślę, że są powody do zadowolenia. Jak to widzisz?
Marek Grzelczak: Sezon był jak najbardziej udany. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że był to najlepszy sezon w mojej karierze trenerskiej. Zajęliśmy drugie miejsce po rundzie zasadniczej i utrzymaliśmy je po fazie play-off, cały czas utrzymując przy tym wysoką formę.
Przed sezonem stawialiśmy sobie jasny cel – był nim awans do turnieju półfinałowego i w pełni go zrealizowaliśmy. Co więcej, mogliśmy być czarnym koniem tego turnieju. Niestety z powodu pandemii rozgrywki zostały przerwane.

No właśnie historyczna okazja i taka sytuacja… Wydaje się, że turniej finałowy był w zasięgu ręki, prawda?
MG: Na pewno tak. Przede wszystkim chcieliśmy się raz jeszcze zmierzyć z Avią Świdnik i powalczyć o pierwsze miejsce w naszej grupie. Czuliśmy, że w tej formie, w tym składzie, który się wykrystalizował, bylibyśmy w stanie powalczyć i wygrać. Warto podkreślić, że byłby to pierwszy mecz przeciwko nim, w którym moglibyśmy zagrać w kompletnym zestawieniu, bez braków kadrowych. Awans do kolejnego etapu był kwestią otwartą.

Jak myślisz, co było najmocniejszą stroną KKS-u w tym sezonie?
MG: Przede wszystkim bardzo mocna, wyrównana czternastka zawodników. Taka sytuacja na tym poziomie rozgrywek bardzo rzadko się zdarza. W naszej grupie jeszcze tylko może Avia miała tak wyrównany cały skład.
Dzięki temu, mogliśmy sobie poradzić nawet wtedy, gdy PZPS w niezrozumiały dla nikogo sposób zawiesił nam trzech zawodników w bardzo ważnym momencie sezonu. Brakuje słów, by skomentować tę decyzję. Ale mimo to, powalczyliśmy wtedy z Karpatami i wygraliśmy bardzo ważny mecz w Strzyżowie. Daniel Ostrowski świetnie sprawdził się w ataku, Michał Koryciński zagrał solidnie na przyjęciu, również Michał Kalita zanotował niezłe spotkanie.
Potwierdzeniem tego wyrównanego poziomu w drużynie mogą być nasze czwartkowe gry kontrolne. Mieliśmy problem ze sparingpartnerem z tego względu, że wszędzie mamy daleko. Dlatego w czwartki staraliśmy się stworzyć dwie siódemki i grać między sobą. Te spotkania były zacięte i często kończyły się tie-breakiem. Nie było tam faworyta, bo ta „druga” siódemka często wygrywała z „pierwszą”.

Powiedz nam, które spotkanie z tego sezonu szczególnie zapadło Ci w pamięć i dlaczego?
MG: Nawet nie jedno, a tak naprawdę to dwa spotkania z Sędziszowem – to przegrane w Kozienicach i rewanż potem na wyjeździe. U siebie zagraliśmy niezły mecz, ale Sędziszów rozegrał wtedy chyba najlepszy mecz w sezonie. Totalnie wszystko im siadało tego wieczoru.
Utkwiła mi w pamięci reakcja naszego zespołu i nastawienie na mecz rewanżowy. Już wtedy spodziewaliśmy się, że trafimy na Extrans w play-offach. Chcieliśmy wygrać w rewanżu, by się odgryźć i mieć te przewagę psychiczną. W drugim meczu nie daliśmy im szans.

A jak ocenisz klimat wokół drużyny i to co się działo przez cały sezon?
MG: Na pewno zrobiliśmy krok do przodu, jeśli chodzi o kwestie marketingowo-reklamowe. Klub wspiera coraz więcej firm i instytucji, kapitalną robotę robi tu Krzysiek Jeziorowski. Specjalny ukłon kierujemy w stronę Enei, bo to był pierwszy sezon, gdy byli naszym sponsorem tytularnym. Cały czas możemy też liczyć na wsparcie Gminy Kozienice i Burmistrza Piotra Kozłowskiego, co daje nam poczucie stabilności.
Warto podkreślić, że z roku na rok jest coraz więcej kibiców. W tym sezonie mieliśmy super atmosferę na trybunach, nie było cichych spotkań, kibicie dawali z siebie wszystko. Co więcej, podskoczył poziom sportowy naszej grupy. Pojawiło się dwóch fajnych beniaminków, którzy trochę namieszali w tabeli, rozgrywki były wyrównane i emocjonujące.
Klub zadbał też o otoczkę medialną. Szybkie relacje z meczów, galerie zdjęć. Dobrze nam się współpracuje też z Kroniką Kozienicką. Fajnie to wszystko zagrało. Ogólnie mówiąc atmosfera wokół drużyny była i jest świetna. Myślę, że to jest jeden z kluczy do sukcesu sportowego.

Skupmy się na chwilę na sytuacji obecnej. Rozgrywki stanęły ponad dwa miesiące temu. Nie ma treningów grupowych, etc. Jak w takich warunkach trenują nasi zawodnicy? Jak dbają o utrzymanie formy?
MG: Na pewno wszyscy starają się być w ruchu. Biegają, jeżdżą na rowerach. Część osób ma dostęp do siłowni i z nich korzysta. Cały czas czekamy na otwarcie sal. Wiemy, że niedługo będziemy mogli na nie wejść, ale nie chcemy kusić losu. Zgramy może dwa, trzy spotkania w hali, a później będziemy trenować na boiskach do siatkówki plażowej. Na świeżym powietrzu.
W sierpniu chcemy też zorganizować tradycyjny obóz przygotowawczy i jak zawsze skorzystać z gościnności Kozienickiego Centrum Rekreacji i Sportu. Dyrektor Marcin Zmitrowicz od lat wspiera nas w tym zakresie.

Chciałbym zapytać o sytuację kadrową i plany? Czy już na tym etapie coś wiadomo? Jak rysuje się przyszłość?
MG: Mogę powiedzieć, że dzwonią do nas zawodnicy z wyższej ligi i są zainteresowani grą w KKS-ie. Na razie nie mogę za wiele zdradzić. Wiele zależy od rozwoju sytuacji związanej z pandemią. Możliwe, że grupy zostaną zreorganizowane, będzie nowy podział, bo wiele drużyn wycofa się z rywalizacji na poziomie II ligi ze względów finansowych. Mamy już jasne sygnały z innych klubów w tym temacie. Z kolei my mamy zapewnienie, że przystępujemy do rozgrywek. Być może będziemy rywalizowali w innej grupie, na Mazowszu i Podlasiu, a nie jak do tej pory w dużej mierze na Podkarpaciu.
Z pewnością dostosujemy poziom drużyny do warunków, w jakich przyjdzie nam rywalizować. Dalej chcemy mieć wyrównany, czternastoosobowy skład. Na pewno chcemy ustabilizować pozycję atakującego, bo obecnie nominalnym atakującym jest tylko Marcin Obremski. Myślimy też nad rozgrywającym. Sezon zaczniemy z Wojtkiem Kwietniem i Michałem Kalitą, ale pod koniec roku prawdopodobnie będziemy mieć możliwość pozyskania kolejnego, bardzo wartościowego rozgrywającego. Mamy czwórkę mocnych środkowych, którzy będą podzieleni na dwóch bardziej ofensywnych i dwóch defensywnych. W przyjęciu sytuacja jest jasna. Prowadzimy cały czas rozmowy z chłopakami z I ligi i wiem, że na pewno nie przystąpimy do nowego sezonu jako słabsza drużyna, wręcz przeciwnie.
Zobaczymy jak ułożą się awanse. Jeśli Avia rozpocznie teraz rozgrywki w I lidzie, a my jednak w dotychczasowej grupie to bez wątpienia będziemy jej faworytem. Na pewno zapowiada się ciekawy sezon i już dziś kibice mogą ostrzyć sobie apetyty.

Wielkie dzięki za rozmowę.
MG: Dziękuję ślicznie.

Naszych siatkarzy wspiera Enea!

post

To już koniec sezonu dla KKS-u. Wszystko przez epidemię

Epidemia koronawirusa położyła praktycznie wszystkie rozgrywki sportowe w naszym kraju. Niestety, z powodu rozprzestrzeniającej się choroby, ucierpiał także zespół Enea KKS Kozienice. Nasi siatkarze mają za sobą wspaniały sezon, ale nie będą mieli możliwości zagrania w turniejach o awans do I ligi. Taką decyzję podjął Polski Związek Piłki Siatkowej.

Przypomnijmy. KKS od początku sezonu bardzo dobrze sprawował się na parkiecie. W rundzie zasadniczej nasi zawodnicy wygrali 9 z 14 meczów i zajęli drugie miejsce. Następnie w fazie play-off w trzech meczach wyeliminowali Extrans Sędziszów Małopolski. Kolejnym krokiem miał być udział w turnieju półfinałowym o awans do I ligi. Ten jednak nie dojdzie do skutku.

W komunikacie z 26 marca PZPS informuje o zakończeniu sezonu 2019 / 2020 we wszystkich rozgrywkach seniorskich, które organizuje. Klasyfikacja końcowa została ustalona na podstawie rundy zasadniczej, więc nasza drużyna zakończyła sezon na pozycji wicelidera. Dużo bardziej skomplikowanie wygląda kwestia awansów i spadków.

Z I ligi spadły dwie ekipy: SPS Chrobry Głogów i SMS PZPS Spała. Jak zatem wyłonić ekipy, które zamiast nich będą rywalizowały w przyszłym sezonie? PZPS wyznaczył cztery zespoły, które przejdą „weryfikację przez PLS pod kątem gry w 1. lidze mężczyzn”. Są to ekipy, które zajęły pierwsze miejsca w swoich grupach, a także „wykazały gotowość do gry w 1 lidze”: BAS Białystok, MKS Avia Świdnik, LKS Czarni Rząśnia, Sulęcińskie Towarzystwo Siatkarskie Olimpia.

Dalej w komunikacie czytamy: Pozostałe zespoły, z niższych miejsc w tabelach tj. MKS Andrychów, LUKS Wilki Wilczyn, KS Metro Warszawa, WKS Sobieski Żagań (tj. zespoły które wygrały rywalizację w pierwszej rundzie w fazie play-off i uzyskały prawo gry w turniejach półfinałowych), a także UMKS MOS Wola Warszawa (zespół z pary, w której rywalizacja się nie zakończyła), które jednocześnie wykazały gotowość do gry w KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn, również niniejszym są wskazywane do ewentualnego awansu do KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn przy wolnych miejscach w lidze i spełnieniu wymogów określonych przez PLS.

W związku z brakiem możliwości sportowych rozstrzygnięć, w sezonie 2019/2020 żaden z zespołów II ligi mężczyzn nie spada do ligi niższej.

Co z KKS-em?

Jak łatwo zauważyć, nie ma w tej stawce KKS-u. Dlaczego? Kilka dni temu Związek wystosował zapytanie do klubów odnośnie propozycji wyłonienia finałowej dwójki do awansu, a także o możliwości gry w I lidze. Działacze naszego klubu odpowiedzieli zgodnie z prawdą – obecnie nie są w stanie stwierdzić, czy pozwoliłyby im na to finanse. Tak naprawdę, to na chwilę obecną nikt nie jest w stanie określić, jaka będzie sytuacja finansowa klubów w przyszłym sezonie. Pandemia odbija się bowiem na rynku sponsorskim i to w każdej dziedzinie sportu. Sytuacja ta z pewnością rozjaśni się za kilka miesięcy. PZPS nie zamierzał jednak czekać i – po zaledwie jednym piśmie w tej sprawie – podjął decyzję.

Dla nas to koniec rozgrywek w tym sezonie. Szkoda, że nie udało się ich dokończyć w sportowy sposób, bo nasi siatkarze pokazali ogromny potencjał, a nasi kibice – wspaniałe wsparcie! Mimo końca sezonu, zachęcamy do monitorowania naszej strony internetowej. Dziękujemy pięknie za doping, wsparcie, słowa uznania, gratulacje… Za to, że jesteście z KKS-em. Przypominamy też, że cały czas energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

post

Epidemia koronawirusa: odwołane mecze i treningi

Jak poinformował Polski Związek Piłki Siatkowej, w związku z zagrożeniem epidemiologicznym koronawirusem, zawieszone do odwołania zostały zaplanowane mecze II ligi. Nowe terminy zostaną podane po unormowaniu sytuacji epidemiologicznej.

Ponadto informujemy, że względu na zaistniałą sytuację, do 25 marca zawieszamy treningi wszystkich grup młodzieżowych.

post

Turniej półfinałowy: KKS w bardzo mocnej grupie

Jeszcze nie opadły emocje po wygraniu fazy play-off przez siatkarzy Enei KKS-u Kozienice, a już powoli myślimy o turnieju półfinałowym. Ten podopieczni Marka Grzelczaka rozegrają w dniach 27-29 marca i trzeba przyznać, że czeka ich bardzo ciężki bój. Trafiliśmy bowiem do prawdopodobnie najtrudniejszej grupy.

W naszej grupie półfinałowej, oprócz KKS-u, znalazły się: Avia Świdnik, TKS Tychy i MKS Andrychów. Są to ekipy, które zajęły pierwsze i drugie miejsca w rundzie zasadniczej, w grupach nr 5 i nr 6. Co więcej, zarówno Avia, jak i TKS to zepsoły, które znajdują się w ścisłym gronie faworytów do awansu do I ligi. Z pewnością postawią bardzo trudne warunki, bo mają jeden cel, który konsekwentnie realizują od początku sezonu. Dość powiedzieć, że Avia w rundzie zasadniczej nie przegrała ani razu, TKS – raz, z kolei Andrychów – tylko trzy razy.

Turniej będzie grany przez trzy dni, na zasadzie każdy z każdym, a do finału awansują dwie najlepsze ekipy. Na początek, 27, marca na pewno zagramy z Avią Świdnik. Niewiadomo jeszcze jednak, gdzie odbędzie się ten turniej. Więcej szczegółów podamy wkrótce.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.