post

Są trzy punkty! KKS wygrał wyjazdowe spotkanie ze Spałą

Siatkarze Enei KKS-u Kozienice pokonali zespół SMS PZPS Spała II w czterech setach. Spotkanie 16. kolejki 2 ligi piłki siatkowej rozegrano w nietypowym terminie, bo w środę, 28 stycznia. Dla podopiecznych Michała Ostrowskiego i Krzysztofa Ostrowskiego to ważne trzy punkty w walce o utrzymanie.

Środowy mecz rozpoczęliśmy w składzie: Wojciech Kwiecień na rozegraniu, Karol Bartnik i Daniel Ostrowski w przyjęciu, Maksymilian Taracha i Michał Ostrowski na środku, Piotr Skałbania w ataku i na libero Robert Głogowski. Mieliśmy zatem jedną zmianę w wyjściowej formacji – Bartnik za Bigosa.

Trudny start i udany pościg

W spotkanie lepiej weszli gospodarze, którzy wygrali trzy pierwsze piłki, a następnie jeszcze podwyższyli swoje prowadzenie do czterech oczek (5:1). Od pierwszych minut kozieniczanie musieli gonić wynik. Kontakt złapaliśmy przy 10:9, a po chwili na tablicy wyników widniało po 14 i trener Spały prosił o czas. Pierwsze prowadzenie objęliśmy przy 16:17, a przy stanie 18:20 gospodarze znów brali przerwę. Końcówka partii należała jednak do nas. KKS wygrał do 21.

Seria Spały w środku seta

Początek drugiej partii to lekka, dwupunktowa przewaga kozieniczan, ale gospodarze nie pozwolili nam odskoczyć i złapali kontakt (5:5). Po kilku minutach gry punkt za punkt, KKS znów próbował się oderwać, ale ponownie przeciwnicy nie pozwolili nam na daleką ucieczkę – od stanu 11:14 doprowadzili do remisu po 14. Trener zdecydował się na podwójną zmianę. W miejsce Kwietnia i Skałbanii weszli Makowski i Estevez. Nasza gra jednak stanęła, a na tablicy widniało 16:14 i prosiliśmy o czas. Przy wyniku 17:14 Daniela Ostrowskiego zmienił Dominik Bigos. Zapunktowaliśmy dopiero na 18:15. Chociaż Spała wygrała siedem kolejnych akcji, to wciąż pozostawaliśmy w grze. Na parkiet wszedł jeszcze Łukasz Grzyb, a po chwili doprowadziliśmy do remisu po 19. Ale był to ostatni pozytywny akcent w tej partii, bo tym razem gospodarze okazali się górą. Znów poszli serią, a partię wygrali do 23.

I dla odmiany – seria KKS-u

Na trzecią partię wrócili niemal wszyscy gracze z wyjściowej szóstki – poza Danielem Ostrowskim. W jego miejsce na parkiecie został Dominik Bigos. Podobnie jak w pierwszej odsłonie, Spała zaczęła od trzech wygranych akcji, a potem prowadzenia 5:1. Tym razem remis złapaliśmy przy 5:5. Kolejne akcje to dość szarpana gra i dwupunktowe serie. Przy wyniku 11:9 trener KKS-u prosił o czas. Po wznowieniu Spała dołożyła kolejne oczko, a przy 14:10 wzięliśmy drugi czas. Tym razem poskutkowało, bo potem to my mieliśmy świetną serię i wywalczyliśmy prowadzenie 15:18. Końcówka partii przyniosła sporo emocji – Spała nie złożyła broni. Zagraliśmy jednak swoje i wygraliśmy do 21.

Emocje do końca

Początek czwartej partii był wyrównany i zacięty, z lekką przewagą po stronie naszego zespołu, którą KKS konsekwentnie powiększał (6:9, 8:12). Przy wyniku 9:14 gospodarze prosili o czas. I wówczas ponownie mieliśmy migawki jak z drugiej partii. Spała poszła serią i doprowadziła do remisu po 15. Wtedy my wzięliśmy czas. I chociaż to rywale wyszli na prowadzenie (17:16), to KKS odpowiedział serią, budując znaczną przewagę (17:21). Ostatecznie seta wygraliśmy do 20, a całe spotkanie w czterech odsłonach.

Gramy dalej!

W środę rozegrano jeszcze dwa mecze. Płock wygrał 3:0 z Metrem, a Camper 3:0 z Wolą. W efekcie kozieniczanie awansowali na 8. miejsce w tabeli. Mamy 16 punktów, oczko przewagi nad Białymstokiem i dwa oczka nad Wolą.

Kolejny mecz KKS rozegra już w sobotę, 31 stycznia. Kozieniczanie podejmą na własnym parkiecie AZS UWM Olsztyn. Początek starcia o godz. 18.00. Wstęp wolny, zapraszamy!

Energii naszym siatkarzom dodają Enea oraz Gmina Kozienice.

SMS PZPS Spała II – Enea KKS Kozienice 1:3 (21:25, 25:23, 21:25, 20:25)
Spała: Kierkowski, Hoffmann, Nowak, Pachura, Madaj, Oczko, Malek (libero) oraz Posłuszny, Machnik, Piątek
KKS: Kwiecień, Bartnik, D. Ostrowski, M. Ostrowski, Taracha, Skałbania, Głogowski (libero) oraz Makowski, Estevez, Bigos, Grzyb