Siatkarze Enei KKS-u Kozienice przegrali wyjazdowy pojedynek z Camperem Wyszków w trzech odsłonach, który odbył się w sobotę, 21 lutego. Nasi zawodnicy realną walkę nawiązali tylko w trzecim secie.
Kozieniczanie zaczęli mecz w składzie: Wojciech Kwiecień na rozegraniu, Dominik Bigos i Karol Bartnik w przyjęciu, Michał Ostrowski i Łukasz Grzyb na środku, Piotr Skałbania w ataku i jako libero tradycyjnie Robert Głogowski. Trzeba przy tym zauważyć, że trener KKS-u miał tego wieczoru wyjątkowo wąską kadrę. W Wyszkowie zabrakło Adama Ostrowskiego, Claudio Esteveza czy Jakuba Makowskiego. W tym sezonie nie zobaczymy już na parkiecie Maksymiliana Tarachy.
Pogrom w pierwszym secie
Początek meczu był raczej szarpany, a obie ekipy punktowały krótkimi seriami, przy czym to gospodarze mieli lekką przewagę. W połowie partii siatkarze Campera poszli kolejną serią i odskoczyli do stanu 14:9, na co zareagowaliśmy prośbą o czas. Po wznowieniu zapunktowaliśmy, ale następnie rywale posłali kolejną serię i odskoczyli do 18:10. Tak wysokiego prowadzenia już nie mogli roztrwonić. Camper wygrał seta do 14.
Camper poszedł za ciosem
Jeszcze gorzej weszliśmy w drugą partię, bo ta zaczęła się od pięciopunktowego prowadzenia rywali. Próbowaliśmy gonić, ale nie zbliżyliśmy się na mniej niż trzy punkty (13:10). W końcówce partii przeciwnicy ponownie odskoczyli (18:13), a potem jeszcze zwiększyli swoją przewagę, wygrywając do 17.
Powalczyliśmy do końca
Trzecia partia była zdecydowanie bardziej wyrównana. Camper próbował odskoczyć (6:3), ale od razu odpowiedzieliśmy (8:8). Do stanu po 11 gra toczyła się punkt za punkt, po czym gospodarze znów zaczęli próbę ucieczki (16:13). Mieliśmy kontakt przy 17:16, ale trzy kolejne akcje padły łupem rywali. Wzięliśmy czas i powalczyliśmy do końca. Ostatecznie, przegraliśmy seta do 20, a cały mecz w trzech odsłonach.
Dwa mecze do końca
W sobotę rozegrano wszystkie spotkania tej kolejki. Wola przegrała w czterech setach z Metrem, co jest niezwykle ważne w kontekście walki o utrzymanie. Ponadto Płock pokonał 3:1 AZS Olsztyn, a w trzech setach Kobyłka wygrała z MTS-em i BAS ze Spałą II. Mecz Huraganu z Belskiem jeszcze trwa (Belsk prowadzi 0:2).
Wciąż nie możemy być pewni utrzymania. Przed KKS-em jeszcze dwa spotkania, a przed Wolą – trzy, przy czym ostatnie z nami. MOS musi wygrać wszystko, bo w tym momencie mamy 7 punktów przewagi.
Kolejny mecz nasi siatkarze zagrają za tydzień. W sobotę, 28 lutego, podejmą w hali przy ul. Głowaczowskiej zespół KARTPOL Kobyłka. Będzie to ostatni mecz domowy w tym sezonie. Początek o godz. 18.00. Zapraszamy!
Energii naszym siatkarzom dodają Enea oraz Gmina Kozienice.
KS Camper Wyszków – Enea KKS Kozienice 3:0 (25:14, 25:17, 25:20)
Camper: Walawender, Rohnka, Lewandowski, Siemiątkowski, Piotrowski, Getka, Sumara (libero) oraz Gołębiowski
KKS: Kwiecień, Bigos, Bartnik, M. Ostrowski, Grzyb, Skałbania, Głogowski (libero) oraz D. Ostrowski
