post

Szybka piłka z KKS-em: Krzysztof Jeziorowski

Tym razem piłka trafia do Krzyśka Jeziorowskiego. Sprawdźcie, jak na pytania odpowiada nasz środkowy.

Imię i nazwisko: Krzysztof Jeziorowski
Rocznik: 09.07.1987
Pozycja: z przymusu środkowy
Wzrost: 193
Wychowanek klubu: KKS Kozienice
Miasto / miejscowość rodzinna: Kozienice
Ulubiony klub siatkarski: kiedyś Politechnika Warszawska, aktualnie nie mam ulubionej
Ulubiony zawodnik: kiedyś Paweł Otwinowski – od niego otrzymywałem pierwsze rady na boisku, teraz nie mam ulubionego, ewentualnie kolega Jan Król, któremu zawsze kibicuję
Jeśli nie grałbyś w siatkówkę, to na jaki sport byś postawił i dlaczego: nigdy nad tym nie myślałem, może tenis?
Jak zaczęła się twoja przygoda z siatkówką: to było dawno, dawno temu.
Jako dziecko większość wolnego czasu spędzałem na świeżym powietrzu. Pamiętam jak wystarczało jakieś drzewo, kilka plecaków i piłka, żeby rozegrać „mecz”. Będąc w 2 klasie podstawówki, wracając ze szkoły zobaczyłem jak moi starsi koledzy z bloku grają przez trzepak w siatkówkę. Oczywiście dołączyłem i się wciągnąłem. Pamiętam, że po miesiącu grania na trzepaku i męczenia starszych już ogranych kolegów, usłyszałem od najstarszego kolegi Dominika Kwietnia „idź gdzieś się zapisz na treningi”. Tak też zrobiłem. Dobrze się składało, bo w szkole PSP nr 4 do której uczęszczałem prowadzone były treningi z siatkówki w formie SKSów. Pamiętam pierwszy trening, był on ze starszą grupą, a ja zapomniałem zabrać ze sobą stroju sportowego, przez co miałem całkiem dobra rozgrzewkę do domu po strój i z powrotem na trening. Na tamten moment chyba tylko kolega Radosław Mazur był w moim wieku w tej grupie, a trenerem był Pan Sławomir Wach. Po jakimś czasie do grupy zaczęli dołączać koledzy z mojego rocznika i udało stworzyć się oddzielna grupę rocznika 87. Naszym trenerem dalej był Pan Sławek, a starsza grupa dołączyła do zaawansowanej grupy Pana Marcina Zmitrowicza. Po jakimś czasie stworzyliśmy fajną ekipę razem z: Radosław Mazur, Wojciech Niciński, Jakub Kalbarczyk, Janusz Rdułtowski, Piotr Tomczak, Karol Walczak, Adam Ogonek, Dominik Wójcicki, Michał Sztobryn, a za dwa-trzy lata dołączyli do nas młodsi koledzy z innej grupy Pana Zmitrowicza, czyli Łukasz Rejnis, Krzysztof Wnuk, Marcin Ambroziewicz, Mateusz Góra, Rafał Wojtysiak, Robert Skórnicki i kilku innych. Dalej już wszystko potoczyło się samo… ale zawsze z siatkówką, nawet do dziś.
Twoje hobby poza sportem: masterkowanie, jazda rowerem
Ulubiony film: Killer, Poranek Kojota, Ojciec Chrzestny, Pulp Fiction, Braveheart, Narcos, Vikings
Gatunek muzyki: nie mam sprecyzowanego, zależy od nastroju
W szkole nie lubiłeś: chemii i lekcji do późna
Najlepsze miejsce na urlop: Mazury
Najlepsze jedzenie to: zrobione samemu
W czasie pandemii dzieci się nudzą, a Ty: a ja się nie nudzę 😀 Wbrew przeciwnie pracuję, więcej majsterkuję, załatwiam sprawy, na które nigdy nie było czasu oraz spędzam więcej czasu z rodziną, jedynie nie trenuję regularnie
Masz milion dolarów do wydania, co robisz: przyśpieszam plany związane z budowa własnego domu oraz resztę inwestuje w nieruchomości
Dlaczego KKS: Z tym klubem wiąże się cała moja przygoda z siatkówką. Poza sezonem w Lechii Tomaszów Mazowiecki oraz nieudanym startem do sezonu z Legią Warszawa zawsze byłem z KKSem. Obecnie nie ma chyba bardziej zgranej drużyny na tym poziomie rozgrywek. Z niektórymi znamy się i gramy razem już ponad 10 lat. Jako działacz klubowy, a także zawodnik często słyszę od innych zawodników miłe słowa na temat funkcjonowania naszego klubu oraz panującej w nim atmosfery.

Energii naszej drużynie dodaje Enea!

post

Szybka piłka z KKS-em: Wojciech Kwiecień

Tym razem szybka piłka została posłana do naszego rozgrywającego – Wojtka Kwietnia.

Imię i nazwisko: Wojciech Kwiecień
Rocznik: 1994
Pozycja: Rozgrywający
Wzrost: 192
Wychowanek klubu: MLKS Volley Gubin
Miasto rodzinne: Gubin
Ulubiony klub siatkarski: Typowy ze mnie sezonowiec, więc zawsze jest to klub, w którym aktualnie gram.
Ulubiony zawodnik: Nie kto inny, jak dawna Radomska, a teraz Kozienicka rakieta, as przestworzy, Marcin Minio Obrembski
Jeśli nie grałbyś w siatkówkę, to na jaki sport byś postawił i dlaczego: Jakbym wiedział za dzieciaka, że tak wyrosnę, to dalej grał bym pewnie na tej bramce i puszczał same babole.
Jak zaczęła się twoja przygoda z siatkówką: Przygoda, dobrze nazwane, a zaczęła się od zajęć SKS w szkole podstawowej.
Moje hobby poza sportem: Zdecydowanie gotowanie.
Ulubiony film: Nie ma jednego ulubionego, ale aktualnie, jak większość ludzi, jestem fanem seriali.
Gatunek muzyki: Jakbym pokazał swoją playlistę, to można tam znaleźć każdy gatunek muzyki.
W szkole nie lubiłeś: Chodzić na lekcje i dostawać uwagi za ciągłe gadanie w ławce.
Najlepsze miejsce na urlop: Gdzieś, gdzie jest jak najmniej naszych rodaków.
Najlepsze jedzenie to: Dobra porcja tatara z wiadomo czym i sushi.
W czasie pandemii dzieci się nudzą, a Ty Chodzę zdalnie na uczelnię i marnuje zdecydowanie za dużo czasu
Masz milion dolarów do wydania, co robisz: Może w końcu bym się ustatkował.
Dlaczego KKS: Atmosfera, atmosfera i jeszcze raz atmosfera. A poza tym, fajnie jest móc dalej łączyć ogromną chęć dalszego grania w siatkówkę z kończącymi się, mam nadzieję, w końcu studiami.

Naszą drużynę wspiera Enea!

post

Szybka piłka z KKS-em: Robert Głogowski

Tym razem „Szybka piłka z KKS-em” trafiła do naszego libero – Roberta Głogowskiego.

Imię i nazwisko: Robert Głogowski
Rocznik: 1993
Pozycja: Libero
Wzrost: 169
Wychowanek klubu: Osiedlowa Brama 🙂
Miasto / miejscowość rodzinna: Radom
Ulubiony klub siatkarski: KKS 😀
Ulubiony zawodnik: Marcin Obremski
Jeśli nie grałbyś w siatkówkę, to na jaki sport byś postawił i dlaczego: Myślę że koszykówka i pozycja podkoszowy 😉 Tablica była by moja !
Jak zaczęła się twoja przygoda z siatkówką: Jak w pytaniu o klub macierzysty – Osiedlowa Brama, tam się rozgrywało prawdziwe zawody 😀
Moje hobby poza sportem: Lubię czytać, Modele plastikowe i klocki COBI 😉
Ulubiony film: Harry Potter, Arrow, polskie komedie
Gatunek muzyki: wszystkiego po trochu
W szkole nie lubiłeś: Niemiecki (das Drama)
Najlepsze miejsce na urlop: Hawaje (nie byłem, ale marzy mi się tam wyjazd)
Najlepsze jedzenie to: obiadki u mamusi 😉
W czasie pandemii dzieci się nudzą, a Ty: praca, praca, praca
Masz milion dolarów do wydania, co robisz: buduje dom!
Dlaczego KKS: LUDZIE, ATMOSFERA, TEGO NIE DA SIĘ OPISAĆ SŁOWAMI. W TEJ DRUŻYNIE JEST COŚ TAKIEGO, ŻE PRZYCHODZISZ NA TRENINGI, SPARINGI, MECZE I WIESZ, ŻE CHCESZ DAĆ Z SIEBIE MAXA, NIE DLA SIEBIE ALE DLA WZYSTKICH ZWIĄZANYCH Z KLUBEM. BANAN NA TWARZY ZAWSZE, GDY WCHODZĄC NA HALE WIDZISZ TE SAME MORDKI I CHCESZ JESZCZE WIĘCEJ 😉

Naszą drużynę wspiera Enea!

post

Szybka piłka z KKS-em: Patryk Walczak

Kontynuujemy nasz cykl poświęcony zawodnikom Enei KKS-u Kozienice. Dziś na pytania z Szybkiej piłki odpowiada Patryk Walczak.

Imię i nazwisko: Patryk Walczak
Rocznik: 1996
Pozycja: przyjmujący/atakujący
Wzrost: 195cm
Wychowanek klubu: Old Stars Nałęczów
Miasto / miejscowość rodzinna: Nałęczów/Lublin
Ulubiony klub siatkarski: obecnie jestem za dobrym widowiskiem, za dzieciaka byłem sercem na Podpromiu
Ulubiony zawodnik: Georg Grozer, Ervin Ngapeth
Jeśli nie grałbyś w siatkówkę, to na jaki sport byś postawił i dlaczego: od małego chciałem być piłkarzem, głównie liga mistrzów przykuła moje oko, miałem fajne predyspozycje, wygrywałem pojedynki główkowe, piłka przechodziła, ale zawodnik rzadko
Jak zaczęła się twoja przygoda z siatkówką: najmłodsze lata spędziłem na oglądaniu PlusLigi, jeździłem z Tatą na turnieje oraz treningi, zawsze brałem udział w graniu, tak zaszczepił mi się nawyk siatkarski, nie mogę się doczekać przyszłego sezonu!!!
Twoje hobby poza sportem: motoryzacja (samochody osobowe), komputery, gry komputerowe, wędkarstwo
Ulubiony film: Nietykalni, Trener, Protektor, Botoks
Gatunek muzyki: hip hop, czasami coś fajnego z radia jak wpadnie w ucho.
W szkole nie lubiłeś: zdecydowanie uwag oraz zakazów
Najlepsze miejsce na urlop: własna działka, Zakopane, Trójmiasto
Najlepsze jedzenie to: Wszystkie potrawy mojej narzeczonej Moniki, oprócz ciasta marchewkowego 🙂 🙂 🙂
W czasie pandemii dzieci się nudzą, a Ty: odpoczywam mentalnie i fizycznie, głównie wędkarstwo
Masz milion dolarów do wydania, co robisz: myślę że zainwestowałbym 75% w nieruchomości, resztę pewnie bym podzielił na mniejsze inwestycje, część bym przeznaczył na schronisko dla zwierząt
Dlaczego KKS: Wspaniała atmosfera, każdy pójdzie za sobą w ogień, fajna organizacja, doświadczeni zawodnicy, jak i Trener, liczę że w przyszłym roku będzie awans do I ligi

 

Przypominamy, że naszą drużynę wspiera Enea!

post

Szybka piłka z KKS-em: Bartłomiej Koryciński

Ruszamy z nowym cyklem na łamach naszej klubowej strony. „Szybka piłka z KKS-em” to cykl krótkich publikacji, poświęcony zawodnikom naszej II-ligowej drużyny. W ten sposób będziecie mogli lepiej poznać siatkarzy Enei KKS-u Kozienice – z każdej strony i nie zawsze na serio. Na „pierwszy ogień” nasz środkowy Bartłomiej Koryciński.

Imię i nazwisko: Bartłomiej Koryciński
Rocznik: 1990
Pozycja: Środkowy
Wzrost: 190
Wychowanek klubu: RCS Czarni Radom
Miasto / miejscowość rodzinna: Radom
Ulubiony klub siatkarski: hmmm… obecnie chyba nie mam takiego, ale jak byłem mały i zaczynałem grać w siatkówkę to zawsze chciałem zagrać w klubie METRO Warszawa 🙂
Ulubiony zawodnik: Lloy Ball, Adam Nowik
Jeśli nie grałbyś w siatkówkę, to na jaki sport byś postawił i dlaczego: Trudno powiedzieć… jak przypominam sobie lata młodości to zawsze tam była siatkówka. Myślę, że może by to była piłka nożna, ponieważ większość dzieciństwa spędzałem na podwórku grając w piłkę nożną lub siatkówkę.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z siatkówką: Zaczęła się od momentu kiedy mama zabierała mnie i mojego starszego brata na mecze legendarnego zespołu Czarnych Radom. Pamiętam, że po każdym meczu zostawaliśmy zbierać autografy, jak już to zrobiliśmy, braliśmy piłkę i graliśmy na hali. W domu natomiast graliśmy balonem, rozwieszaliśmy bandaż (imitujący siatkę) od jednej futryny do drugiej. Mieliśmy własną ligę i codziennie rozgrywaliśmy mecze…  Jak już chodziłem do 4 klasy zacząłem trenować pod okiem trenera Pawła Płatosa i Michała Kality.
Twoje hobby poza sportem: majsterkowanie, jazda na rowerze
Ulubiony film: Dom z papieru, Strzelec, Plan doskonały, Słaby punkt, Skazani na Shawshank, Bez hamulców, Drużyna, Snajper, Lucy, The Social Network,
Gatunek muzyki: hip-hop, chillout
W szkole nie lubiłeś: Dostawania uwag, że biegałem na przerwie
Najlepsze miejsce na urlop: Wycieczka zagraniczna
Najlepsze jedzenie to: Potrawy Moni
W czasie pandemii dzieci się nudzą, a Ty: A ja staram się im umilić ten czas jako nauczyciel WF, rozpoczynam kolejny sezon gry w plażówkę, bawię się z Mikołajkiem i nie mam czasu na nudę 🙂
Masz milion dolarów do wydania, co robisz: Kupuję dom na uboczu, otoczony dużą ilością zieleni. Biorę roczny urlop w pracy i wyjeżdżam z rodziną zwiedzać świat, Kupuję 3 mieszkania na wynajem w dużym mieście, Część pozostałych pieniędzy przekazuje na leczenie noworodków i jak coś zostanie to odkładam…
Dlaczego KKS: Atmosfera, atmosfera i jeszcze raz atmosfera… klimat tej drużyny jest niepowtarzalny, ciężko sobie wyobrazić, że ok 14 facetów potrafi stworzyć taki kolektyw na boisku, jak i w szatni, bez względu na wynik meczu.
Na koniec każdego sezonu myślę, że to już ostatni, bo zdrowia coraz mniej, ale zapał zostaje i w sierpniu człowiek myśli, żeby już zobaczyć banana na ich twarzach…

Przypominamy, że nasz klub wspiera Enea!

post

To już koniec sezonu dla KKS-u. Wszystko przez epidemię

Epidemia koronawirusa położyła praktycznie wszystkie rozgrywki sportowe w naszym kraju. Niestety, z powodu rozprzestrzeniającej się choroby, ucierpiał także zespół Enea KKS Kozienice. Nasi siatkarze mają za sobą wspaniały sezon, ale nie będą mieli możliwości zagrania w turniejach o awans do I ligi. Taką decyzję podjął Polski Związek Piłki Siatkowej.

Przypomnijmy. KKS od początku sezonu bardzo dobrze sprawował się na parkiecie. W rundzie zasadniczej nasi zawodnicy wygrali 9 z 14 meczów i zajęli drugie miejsce. Następnie w fazie play-off w trzech meczach wyeliminowali Extrans Sędziszów Małopolski. Kolejnym krokiem miał być udział w turnieju półfinałowym o awans do I ligi. Ten jednak nie dojdzie do skutku.

W komunikacie z 26 marca PZPS informuje o zakończeniu sezonu 2019 / 2020 we wszystkich rozgrywkach seniorskich, które organizuje. Klasyfikacja końcowa została ustalona na podstawie rundy zasadniczej, więc nasza drużyna zakończyła sezon na pozycji wicelidera. Dużo bardziej skomplikowanie wygląda kwestia awansów i spadków.

Z I ligi spadły dwie ekipy: SPS Chrobry Głogów i SMS PZPS Spała. Jak zatem wyłonić ekipy, które zamiast nich będą rywalizowały w przyszłym sezonie? PZPS wyznaczył cztery zespoły, które przejdą „weryfikację przez PLS pod kątem gry w 1. lidze mężczyzn”. Są to ekipy, które zajęły pierwsze miejsca w swoich grupach, a także „wykazały gotowość do gry w 1 lidze”: BAS Białystok, MKS Avia Świdnik, LKS Czarni Rząśnia, Sulęcińskie Towarzystwo Siatkarskie Olimpia.

Dalej w komunikacie czytamy: Pozostałe zespoły, z niższych miejsc w tabelach tj. MKS Andrychów, LUKS Wilki Wilczyn, KS Metro Warszawa, WKS Sobieski Żagań (tj. zespoły które wygrały rywalizację w pierwszej rundzie w fazie play-off i uzyskały prawo gry w turniejach półfinałowych), a także UMKS MOS Wola Warszawa (zespół z pary, w której rywalizacja się nie zakończyła), które jednocześnie wykazały gotowość do gry w KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn, również niniejszym są wskazywane do ewentualnego awansu do KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn przy wolnych miejscach w lidze i spełnieniu wymogów określonych przez PLS.

W związku z brakiem możliwości sportowych rozstrzygnięć, w sezonie 2019/2020 żaden z zespołów II ligi mężczyzn nie spada do ligi niższej.

Co z KKS-em?

Jak łatwo zauważyć, nie ma w tej stawce KKS-u. Dlaczego? Kilka dni temu Związek wystosował zapytanie do klubów odnośnie propozycji wyłonienia finałowej dwójki do awansu, a także o możliwości gry w I lidze. Działacze naszego klubu odpowiedzieli zgodnie z prawdą – obecnie nie są w stanie stwierdzić, czy pozwoliłyby im na to finanse. Tak naprawdę, to na chwilę obecną nikt nie jest w stanie określić, jaka będzie sytuacja finansowa klubów w przyszłym sezonie. Pandemia odbija się bowiem na rynku sponsorskim i to w każdej dziedzinie sportu. Sytuacja ta z pewnością rozjaśni się za kilka miesięcy. PZPS nie zamierzał jednak czekać i – po zaledwie jednym piśmie w tej sprawie – podjął decyzję.

Dla nas to koniec rozgrywek w tym sezonie. Szkoda, że nie udało się ich dokończyć w sportowy sposób, bo nasi siatkarze pokazali ogromny potencjał, a nasi kibice – wspaniałe wsparcie! Mimo końca sezonu, zachęcamy do monitorowania naszej strony internetowej. Dziękujemy pięknie za doping, wsparcie, słowa uznania, gratulacje… Za to, że jesteście z KKS-em. Przypominamy też, że cały czas energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

Epidemia koronawirusa: odwołane mecze i treningi

Jak poinformował Polski Związek Piłki Siatkowej, w związku z zagrożeniem epidemiologicznym koronawirusem, zawieszone do odwołania zostały zaplanowane mecze II ligi. Nowe terminy zostaną podane po unormowaniu sytuacji epidemiologicznej.

Ponadto informujemy, że względu na zaistniałą sytuację, do 25 marca zawieszamy treningi wszystkich grup młodzieżowych.

post

Turniej półfinałowy: KKS w bardzo mocnej grupie

Jeszcze nie opadły emocje po wygraniu fazy play-off przez siatkarzy Enei KKS-u Kozienice, a już powoli myślimy o turnieju półfinałowym. Ten podopieczni Marka Grzelczaka rozegrają w dniach 27-29 marca i trzeba przyznać, że czeka ich bardzo ciężki bój. Trafiliśmy bowiem do prawdopodobnie najtrudniejszej grupy.

W naszej grupie półfinałowej, oprócz KKS-u, znalazły się: Avia Świdnik, TKS Tychy i MKS Andrychów. Są to ekipy, które zajęły pierwsze i drugie miejsca w rundzie zasadniczej, w grupach nr 5 i nr 6. Co więcej, zarówno Avia, jak i TKS to zepsoły, które znajdują się w ścisłym gronie faworytów do awansu do I ligi. Z pewnością postawią bardzo trudne warunki, bo mają jeden cel, który konsekwentnie realizują od początku sezonu. Dość powiedzieć, że Avia w rundzie zasadniczej nie przegrała ani razu, TKS – raz, z kolei Andrychów – tylko trzy razy.

Turniej będzie grany przez trzy dni, na zasadzie każdy z każdym, a do finału awansują dwie najlepsze ekipy. Na początek, 27, marca na pewno zagramy z Avią Świdnik. Niewiadomo jeszcze jednak, gdzie odbędzie się ten turniej. Więcej szczegółów podamy wkrótce.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

post

Mamy awans do półfinału! KKS wygrał trzecie spotkanie z Sędziszowem

Siatkarze Enei KKS-u Kozienice w dobrym stylu wygrali trzeci mecz fazy play-off. W sobotę, 7 marca, pokonali na wyjeździe 3:1 Extrans Sędziszów Małopolski. Podopieczni Marka Grzelczaka pokazali klasę i udowodnili wysoką formę. Teraz czeka ich udział w turnieju półfinałowym o awans do I ligi!

Trener Marek Grzelczak postawił w sobotę na ten sam skład, co tydzień temu. Na parkiet wybiegli: Krzysztof Jeziorowski, Wojciech Kwiecień, Bartosz Jesień, Kacper Kędra, Błażej Czarnecki, Daniel Ostrowski i Robert Głogowski. Była to bardzo dobra decyzja, bo panowie zagrali swoje.

Sobotni mecz przyniósł znacznie mniejsze emocje niż te z ubiegłego tygodnia. Przynajmniej dla nas. Goście ewidentnie mieli problemy ze stresem i częściej się mylili. Co ważniejsze, nasi zawodnicy po raz kolejny uprzykrzali im życie bardzo trudną zagrywką. Sypnęło asami, fajnie grał blok, dość skutecznie było w ataku (z wyjątkiem końcówki ostatniej partii).

Dwie pierwsze odsłony wygraliśmy pewnie do 20 i do 18 punktów. Obie wyglądały dość podobnie. W trzeciej to goście objęli prowadzenie i musieliśmy gonić. Podopieczni Marka Grzelczaka pokazali charakter. Chociaż przegrywali 21:24, to zdołali doprowadzić do gry na przewagi. Tu niestety zabrakło odrobiny szczęścia i przegraliśmy ją 27:29.

Ostatni set na początku był dość wyrównany, ale w połowie odsłony KKS kompletnie odjechał rywalom, osiągając nawet 7 punktów przewagi. Trzeba przyznać, że goście jednak się nie poddali. My za to nie skończyliśmy kilku akcji i było nerwowo w końcówce. Nasi siatkarze postawili jednak kropkę nad i. Wygrali tę odsłonę do 22, a cały mecz 3:1. Tym samym wywalczyli awans do turnieju półfinałowego o awans do pierwszej ligi!

Trzeba podkreślić, że podczas meczu w Sędziszowie, nasz zespół dopingowała grupa kibiców z Kozienic. Pomysłodawcą wyjazdu był Rafał Bąk. Prywatnie pracownik Enei Wytwarzanie, a zarazem osoba mocno związana z naszą drużyną. Przez cały sezon wspiera nasze działania, pomaga przy organizacji spotkań i dba o doping. Rafałowi i wszystkim osobom, które wspierają KKS serdecznie dziękujemy i prosimy o więcej.
Dla KKS-u to jeszcze nie koniec rozgrywek w tym sezonie. Teraz czeka nas udział w turnieju półfinałowym o awans do I ligi. W sumie odbędą się trzy takie turnieje, a zagra w nich 12 drużyn. Sześć najlepszych awansuje do finału. Więcej szczegółów wkrótce.

Przypominamy, że energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

Tymczasem…
KOZIENICE KOZIENICE KKS!

Extrans Sędziszów Małopolski – Enea KKS Kozienice 1:3 (20:25, 18:25, 29:27, 22:25)
KKS: Jeziorowski, Kwiecień, Jesień, Czarnecki, Kędra, Ostrowski, Głogowski (libero) oraz Obremski

post

Dopiąć swego! KKS jedzie do Sędziszowa

Już tylko jedno zwycięstwo dzieli siatkarzy Enei KKS-u Kozienice od awansu do turnieju półfinałowego o awans do I ligi. Podopieczni Marka Grzelczaka muszą jednak pokonać Extrans Sędziszów Małopolski. Okazja ku temu będzie w sobotę, 7 marca, w Sędziszowie.

Przypominamy, że faza play-off toczona jest do trzech zwycięstw. W ostatni weekend podopieczni Marka Grzelczaka dwukrotnie wygrali z Extransem. Trzeba jednak przyznać, że była to prawdziwa siatkarska wojna, a niemal każdy punkt trzeba było wyszarpać rywalom. Wygraliśmy kolejno 3:1 i 3:2, a losy większości setów toczyły się w samych końcówkach partii. Bardzo ważna okazała się wysoka dyspozycja kilku naszych kluczowych zawodników.

Teraz kozieniczanom przyjdzie zagrać rewanż na wyjeździe. W przypadku wygranej w sobotę, kończymy tę fazę i awansujemy dalej. Jeśli nie, to kolejny mecz zaplanowano na niedzielę (również w Sędziszowie). Gdyby i to nie przyniosło rozstrzygnięcia, to obie ekipy ponownie zmierzą się w Kozienicach, tym razem 11 marca. Mamy oczywiście nadzieje, że dodatkowe spotkania nie będą potrzebne.

Rywale z pewnością postawią trudne warunki. Porażka eliminuje ich bowiem z dalszej gry. W tej sytuacji będą musieli zaryzykować.

Ciekawie jest też w drugiej parze z grupy 6. Liderująca Avia Świdnik, podobnie jak KKS (3:1 i 3:2), wygrała dwa pierwsze spotkania z Karpatami Krosno, a teraz czeka ją wyjazdowy rewanż.

Trzymamy kciuki za KKS i przypominamy, że energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

Extrans Sędziszów Młp. – Enea KKS Kozienice
Sobota, 7 marca, godz. 17.00
Hala przy LO w Sędziszowie Młp., ul. Fabryczna 5
Wstęp wolny