post

Osłabiony KKS odpadł z Pucharu Polski

Siatkarze Enei KKS-u Kozienice przegrali w sobotę 0:3 z KS Arką Tempo Chełm i odpadli z Pucharu Polski już w pierwszej rundzie przedwstępnej rozgrywek. Kozienicki zespół zagrał to spotkanie w osłabieniu.

Do Chełma kozieniczanie pojechali z poważnymi brakami na ataku. W spotkaniu nie zagrali ani Marcin Obremski, ani Daniel Ostrowski. Co ciekawe, nieobecny był również pierwszy trener zespołu Marek Grzelczak, a pod jego nieobecność KKS-em kierował drugi trener (i jeden z naszych rozgrywających) Michał Kalita.

Siatkarze KKS-u podeszli do tego spotkania bez większej presji. W pierwszej odsłonie mocno postawili się gospodarzom i powalczyli. Przegrali tego seta jednak do 25. W kolejnych partiach nie było już tak interesująco. Drugiego seta przegraliśmy do 18, a trzeciego do 21 punktów.

Mimo niekorzystnego wyniku, nie ma powodu do wielkich obaw. Dość powiedzieć, że dla KKS-u to spotkanie było przede wszystkim sparingiem przed ruszającymi za tydzień rozgrywkami II ligi. W sobotę trener Michał Kalita dał pograć wszystkim zawodnikom, rotował składem i sprawdzał różne warianty taktyczne. Martwić może jedynie niespecjalna zagrywka naszych zawodników tego wieczoru.

Nie sposób nie odnieść wrażenia, że po ubiegłorocznej (przykrej dla KKS-u) sytuacji w Pucharze Polski, rozgrywki te straciły dla naszej drużyny na znaczeniu. Przypomnijmy, że wówczas w II rundzie przedwstępnej mieliśmy mierzyć się z drugoligową, drugą drużyną SMS-u Spała. Tymczasem na parkiet wyszli praktycznie sami pierwszoligowcy (z pierwszego składu) i wygrali tamto spotkanie. Od lat w środowisku siatkarskim toczone są dyskusje na temat faworyzowania tej ekipy ze względu na jej szkoleniowy charakter. Co ciekawe, zwycięzca dzisiejszego meczu, czyli Arka zagra w kolejnej rundzie właśnie ze Spałą.

Tymczasem kozieniczanie mogą w pełni skupić się na rozgrywkach ligowych. Te ruszają już za tydzień. Przypomnijmy, że 26 września w hali przy ul. Głowaczowskiej KKS podejmie Hutnika Kraków. Już dziś zapraszamy.

KS Arka Tempo Chełm – Enea KKS Kozienice 3:0 (27:25, 25:18, 25:21)

post

Zaczynamy walkę w Pucharze Polski!

Już w najbliższą sobotę siatkarzy Enei KKS-u Kozienice czeka pierwsze spotkanie w ramach Pucharu Polski. Podopieczni Marka Grzelczaka zmierzą się na wyjeździe z ligowym rywalem – Arką Tempo Chełm.

Arka to beniaminek drugiej ligi, który może sprawić w nadchodzącym sezonie kilka niespodzianek. Na pewno nie jest to rywal, którego można zlekceważyć. Po awansie, drużyna ta została wzmocniona przez kilku świetnych zawodników, a w całej kadrze nie brakuje graczy z bogatym doświadczeniem z poziomu I i II ligi. Właśnie do Arki dołączył Błażej Czarnecki, który w ubiegłym sezonie bardzo dobrze radził sobie w barwach KKS-u.

Co więcej, zespół prowadzony jest przez doświadczonego trenera – Sławomira Czarneckiego. Były szkoleniowiec m.in. Avii czy Politechniki Lubelskiej wielokrotnie rywalizował z kozieniczanami i będzie chciał przekuć swoją wiedzę w zwycięstwo.

Obie ekipy miały okazję mierzyć się ze sobą ledwie tydzień temu. W ubiegłą sobotę KKS pokonał Arkę 3:2 podczas turnieju w Międzyrzecu Podlaskim. Był to jednak turniej towarzyski, a teraz gra będzie toczyła się o większą stawkę. Zwycięzca rundy przedwstępnej awansuje do rundy wstępnej Pucharu Polski, gdzie zmierzy się z pierwszą drużyną SMS-u Spała. Dla podopiecznych Marka Grzelczaka byłaby to świetna okazja do rewanżu za ubiegły rok, kiedy to teoretycznie mierzyliśmy się z drugą drużyną Spały. Na parkiet wyszli wówczas praktycznie sami pierwszoligowcy. Najpierw trzeba jednak wygrać z Arką!

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

KS Arka Tempo Chełm – Enea KKS Kozienice
Sobota, 19 września, godz. 18.00.

post

KKS za burtą Pucharu Polski

Siatkarze Enei KKS-u przegrali mecz II rundy wstępnej Pucharu Polski. W środę, 16 października, ulegli na wyjeździe 0:3 drużynie SMS PZPS SPAŁA III i odpadli z rozgrywek.

Gospodarze ze Spały poważnie podeszli do spotkania z KKS-em, a III zespół SMS-u stał się nagle I zespołem SMS-u, który w całości składał się z zawodników, którzy na co dzień występują w KRISPOL 1. Lidze. Z kolei trener kozieniczan Marek Grzelczak nie miał do dyspozycji wszystkich swoich zawodników. Tego wieczoru zabrakło braci Korycińskich, Sebastiana Wanata, Michała Kality i leczącego kontuzję Krzysztofa Jeziorowskiego. Nikt jednak nie zamierzał łatwo oddać meczu.

Przez zdecydowaną większość pierwszego seta walka toczyła się punkt za punkt i to do stanu 18:18. W samej końcówce gospodarze zdołali jednak odskoczyć i wygrali do 21 punktów. Bardzo podobnie zaczęła się druga odsłona, ale w tym przypadku SMS szybciej odskoczył na trzy oczka (15:12), a następnie na pięć (19:14). Podopieczni Marka Grzelczaka próbowali jeszcze nawiązać kontakt (21:18), ale przegrali tę partię do 19. W trzeciej odsłonie gospodarze postawili, po walce, przysłowiową kropkę nad i. wygrali do 22, a mecz 3:0 i awansowali do I rundy właściwej Pucharu Polski. Dla KKS-u to koniec przygody w tej edycji rozgrywek.

„Niestety nie jesteśmy pierwszą drużyną, która odczuwa luki w systemie rozgrywek związane ze szkołą w Spale. Drużyna, z którą powinniśmy rozegrać spotkanie, czyli SMS PZPS SPAŁA III, teoretycznie była słabszą drużyną od nas oraz w poprzednim sezonie była niżej sklasyfikowana, dlatego spotkanie rozgrywane było w Spale, a nie w Kozienicach. Na miejscu okazało się, że gramy ze składem, który na co dzień występuje w KRISPOL 1 Lidze. Tak się składa, że Szkoła Mistrzostwa Sportowego ma pewne przywileje, na które nikt nie ma wpływu. My możemy się z pewnymi zasadami nie zgadzać, ale nikogo to i tak nie interesuje, ponieważ rozwój młodzieży jest najważniejszy. Oczywiście zgadzamy się z założeniami Szkoły Mistrzostwa Sportowego i Polskiego Związku Piłki Siatkowej, ale zapominamy w tym momencie o mniejszych klubach, które biorą udział w rozgrywkach i ponoszą tego koszty finansowe. Dziwne jest to, że drużyny SMS PZPS SPAŁA III oraz SMS PZPS SPAŁA II mają w swoich składach aż 51 tych samych zawodników, a w tych 51 zawodnikach jest 25 zawodników zgłoszonych do 1 ligowego SMS PZPS SPAŁA I. Co z tego wynika? Drużyny SMS PZPS SPAŁA III oraz SMS PZPS SPAŁA II mogą w każdym momencie skorzystać z umiejętności zawodników 1 ligowego SMS PZPS SPAŁA I, podobnie jak w naszym spotkaniu – 14 zawodników zgłoszonych do pierwszoligowej drużyny. Takie sytuacje zniechęcają jedynie do kolejnych edycji Pucharu Polski, w których prawdopodobnie już nie wystąpimy. Aktualnie, po kilku latach w Pucharze Polski, w moim przekonaniu jest to stracony czas dla zawodników i niepotrzebnie poniesione koszty dla klubu. Cieszę się jedynie, że w naszej grupie ligowej nie ma żadnej z drużyn SMS PZPS SPAŁA, ponieważ takie mecze mogłyby występować regularnie, a to fałszowałoby końcowe wyniki w tabeli” – skomentował spotkanie Krzysztof Jeziorowski, zawodnik oraz Członek Zarządu naszego klubu.

Teraz naszych siatkarzy czekają zmagania ligowe. Już w najbliższą niedzielę podejmą w hali przy ul. Głowaczowskiej MKS MOSiR Jasło. Początek meczu o 16.00. Więcej szczegółów już wkrótce na naszej stronie.

Przypominamy, że energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

SMS PZPS Spała III – Enea KKS Kozienice 3:0 (25:21, 25:19, 25:22)
KKS: Kwiecień, Kędra, Kapusta, Obremski, Walczak, Jesień, Ostrowski, Rdułtowski, Głogowski (libero)

SMS PZPS SPAŁA III: Leszczyński, Ciok, Trojański, Kupka, Kramczyński, Czerwiński, Durski, Markiewicz, Gierżot, Gniecki, Klat, Zaleszczyk, Dereń, Nowosiak

post

Puchar Polski: KKS powalczy o awans do kolejnej rundy

Już w najbliższą środę siatkarze Enei KKS-u rozegrają mecz drugiej rundy wstępnej Pucharu Polski. Przeciwnikiem naszego zespołu będzie trzecia drużyna Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZPS w Spale, a stawką awans do I rundy właściwej rozgrywek. Początek tego wyjazdowego spotkaniam o godz. 18.00.

Szkoła w Spale od przeszło 20 lat szkoli siatkarskie talenty, a na liście jej absolwentów znajdziemy dziesiątki reprezentantów Polski. Działalność placówki opiera się głównie na szkoleniu kadetów i juniorów, którzy zresztą stanowią trzon kadry młodzieżowej. Pierwszy zespół SMS występuje w I lidze, zaś drugi i trzeci w II lidze, kolejno w grupach nr 2 i nr 3. Rywalem kozieniczan będzie ekipa z grupy 3. W pierwszej rundzie siatkarze ze Spały wyeliminowali Powiślaka Końskowola. W lidze zaś po dwóch meczach mają 4 punkty, co daje im trzecią pozycję (wygrana z Tubądzinem 3:1, przegrana 2:3 z Kasztelanem Rozprza). Gospodarze mają chrapkę na dalszą grę w Pucharze i z pewnością postawią twarde warunki.

Z kolei nasi siatkarze w miniony weekend pauzowali, bo ich mecz z Sędziszowem został przełożony. W tabeli ligowej – ze względu na przerwę od gry – stracili miejsce lidera, ale inne spotkania tak się ułożyły, że KKS mimo pojedynku mniej zajmuje 2. miejsce w tabeli. Jeśli zaś idzie o pucharowe zmagania, to przypomnijmy, że w pierwszym meczu tegorocznej edycji KKS pokonał 3:1 Tubądzin Volley MOSiR Sieradz.

W przypadku zwycięstwa w środę, nasi siatkarze awansują do I rundy właściwiej. Tam oprócz zwycięzcy naszej pary, zagra wygrany pojedynku Konspol Słupca / Olimpia Sulęcin, a także 14 ekip z I ligi. Trzymamy kciuki za KKS.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

II runda wstępna Pucharu Polski
SMS PZPS Spała III – Enea KKS Kozienice
Środa, 16 października, godz. 18.00

post

KKS czeka przerwa od ligi

W najbliższą sobotę, 12 października, siatkarze Enei KKS-u mieli rozegrać wyjazdowy mecz w ramach 2. kolejki II ligi. Pojedynek z Extransem Sędziszów został jednak przełożony na 21 grudnia. Tym samym podopiecznych Marka Grzelczaka w ten weekend czeka przerwa od gry, ale już w przyszłym tygodniu zagrają dwa mecze.

Pierwszy z pojedynków KKS rozegra w środę, 16 października. W ramach II rundy wstępnej Pucharu Polski nasi zawodnicy zmierzą się z SMS PZPS III Spała. Rywale w pierwszej rundzie wyeliminowali (3:0) Powiślaka Końskowola. Ten mecz rozegramy na wyjeździe, a stawką jest awans do I rundy właściwej rozgrywek, gdzie rywalizują już pierwszoligowcy.

A już 20 października (wyjątkowo w niedzielę) rozegramy u siebie mecz 3. kolejki II ligi. Do Kozienic zawita beniaminek – MKS MOSiR Jasło. Więcej o tym spotkaniu już wkrótce na naszej stronie.

Spragnionym siatkówki przypominamy, że w dniach 12-13 października w hali KCRiS rozgrywane będą spotkania Turnieju Partnerstwa Regionalnego Czarni 2019. Do Kozienic zawitają ekipy z PlusLigi: Czarni Radom, Indykpol AZS Olsztyn, Aluron Virtu CMC Zawiercie i GKS Katowice. Szczegóły na www.kcris.pl

Przypominamy, że energii naszym siatkarzom dodaje Enea.

post

KKS w kolejnej rundzie Pucharu Polski!

Siatkarze Enei KKS-u pokonali w środę u siebie Tubądzin Volley MOSiR Sieradz 3:1 i awansowali do II rundy wstępnej Pucharu Polski.

KKS rozgrywki w Pucharze Polski, podobnie jak inni drugoligowcy, rozpoczął od I rundy wstępnej. W środę, 2 października, rywalem kozieniczan była ekipa z grupy 3 – Tubądzin Volley MOSiR Sieradz. Stawką spotkania był awans do kolejnego etapu.

Kozieniczanie mecz zaczęli w składzie: Kwiecień, Obremski, Kędra, Jesień, bracia Korycińscy oraz Głogowski na libero. Trener Marek Grzelczak miał do dyspozycji wszystkich zawodników poza Krzysztofem Jeziorowskim, który dalej leczy kontuzję. Atutem bez wątpienia była również własna hala, bo na trybunach, mimo środka tygodnia, pojawiło się kilkadziesiąt osób, które dało głośny doping.

Pierwszy set nie był jednak udany dla naszych zawodników i z pewnością chcą o nim jak najszybciej zapomnieć. Masa błędów własnych, problemy z przyjęciem, skuteczny blok rywali, a przede wszystkim brak koncentracji sprawiły, że goście bardzo szybko nam odjechali i wygrali tę partię bez większego wysiłku 25:12. Nasi siatkarze dosłownie przespali pierwszą odłsonę, na szczęście szybko się obudzili i już w kolejnej gra wyglądała zupełnie inaczej.

Na początku drugiego seta szybko złapaliśmy dwupunktowe prowadzenie po dobrych zagrywkach najpierw Michała, a następnie Bartłomieja Korycińskiego. Przy stanie 5:3 trener gości poprosił o czas, a chwilę potem Tubądzin wyrównał. Kozieniczanie szybko jednak znowu się urwali. Kacper Kędra dwukrotnie punktował z trudnych piłek, a następnie z Michałem Korycińskim dołożyli kolejne punkty. Z każdą minutą gra KKS-u wyglądała coraz lepiej. Broniliśmy ataki gości (kilka potężnych piłek wyłapał Robert Głogowski), było troszkę więcej kombinacyjnej gry, a Obremski, M. Koryciński i Kędra szaleli w ataku. Przewaga KKS-u urosła do 3, potem do 6 punktów, a seta podopieczni Marka Grzelczaka wygrali do 19 oczek.

Pokaz siły naszej drużyny ewidentnie przełożył się na stres po stronie gości, którzy na początku trzeciej partii popełnili sporo błędów. Kozieniczanie bardzo szybko się urwali, a nerwy zawodników z Sieradza wykorzystywał Wojciech Kwiecień, który kilkukrotnie wygrywał walkę nad siatką. „Kropkę nad i” (25: 17) postawił nieźle punktujący w tym meczu Kacper Kędra. Szkoda tylko, że nasz zawodnik miał tego wieczoru kompletnie rozregulowany celownik na zagrywce, bo ta przewaga mogła być jeszcze większa.

W czwartej partii równie szybko objęliśmy prowadzenie (5:2), ale goście zebrali się jeszcze do walki, co przy kilku naszych nieskończonych akcjach pozwoliło im objąć prowadzenie (8-10 i 10-12). Na 12 oczkach jednak na dłuższy czas się zatrzymali. W kluczowym momencie dobrze zagrał nasz blok, a chwilę potem Marcin Obremski dwukrotnie obił blok gości i wróciliśmy na właściwe tory. Od stanu 15:12 KKS kompletnie kontrolował dalszy przebieg tego seta, a my byliśmy świadkami naprawdę fajnych akcji. Ozdobą meczu był m.in. potężny atak Patryka Walczaka, po którym piłka odbita od bloku poszybowała na trybuny czy „gwóźdź” Bartosza Jesienia, którym dosłownie zgasił ostatni zapał gości. KKS wygrał tego seta 25:19, a cały mecz 3:1 i awansował do II rundy wstępnej. Ta zostanie rozegrana 16 października, a nasi zawodnicy zagrają na wyjeździe.

Tymczasem już dziś zapraszamy na pierwszy mecz rozgrywek II ligi. W najbliższą sobotę, w hali przy ul. Głowaczowskiej, nasz zespół podejmie Błękitnych Ropczyce. Początek o godz. 18.00.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea!

Enea KKS Kozienice – Tubądzin Volley MOSiR Sieradz 1:3 (12:25, 25:19, 25:17, 25:19)

KKS: Kwiecień, Obremski, Jesień, Koryciński B., Koryciński M., Kędra, Głogowski (libero) oraz Rdułtowski, Wanat, Ostrowski, Walczak

Tubądzin: Pękalski, Kowalski, Sendalski, Ślipek, Porada, Sobolewski, Wroniecki (libero) oraz Świeszczakowski, Jachowicz

post

Przed nami Puchar Polski. Gramy już w środę

Po raz kolejny Enea KKS Kozienice startuje w rozgrywkach Pucharu Polski. Pierwszy mecz tegorocznej edycji pucharu zagramy u siebie w środę, 2 października, a rywalem naszej drużyny będzie drugoligowy Tubądzin Volley MOSiR Sieradz.

KKS rywalizację w pucharze rozpoczyna od I rundy wstępnej (szczebel centralny), w której zmierzy się z drugoligowym (gr. 3) Sieradzem. Warto wspomnieć, że w historii rywalizacji tych ekip były już mecze o wysoką stawkę. Warto tu wspomnieć półfinałowy turniej o awans do II ligi w sezonie 2015/16. Wówczas podopieczni Marka Grzelczaka pewnie wygrali 3:0, a następnie mieli możliwość zorganizowania turnieju finałowego, który – jak dobrze pamiętamy – zakończył się awansem kozieniczan.

Od tamtego czasu sporo się jednak zmieniło i jak zawsze – wszystko zweryfikuje parkiet. Zwycięzca tego pojedynku awansuje do II rundy wstępnej, przegrany opadnie z rozgrywek. Po II rundzie wstępnej rozgrywana będzie już I runda właściwa, w której zmierzą się drużyny pierwszoligowe oraz dwa zespoły z rundy wstępnej.

Serdecznie zapraszamy na trybuny hali sportowej przy ul. Głowaczowskiej. Początek meczu o godz. 19.00. Wstęp wolny.

Energii naszym siatkarzom dodaje Enea.